7 niezwykłych wykresów, które zaskoczą Cię w 2021 roku

Czasy prostych wykresów słupkowych czy kołowych już dawno poszły w zapomnienie. Według dawnych standardów może i były atrakcyjne dla oka i jasno przekazywały informację, ale obecnie nie robią już na nikim wrażenia. A co jest teraz na topie i jakie wykresy będą królować w 2021 roku?

1. Zmiana rankingu w czasie (Bar Chart Race)

W przypadku wykresu zmiany rankingu (po angielsku znajdziesz go pod nazwą bar chart race) w czasie ciężko jest powiedzieć czy to jeszcze wykres czy już wizualizacja a może wręcz show. Dużą popularność zdobył zwłaszcza w 2020 roku. Wtedy właśnie w niemal wszystkich mediach społecznościowych krążyły krótkie filmiki pokazujące np. jak zmieniała się czołówka najbogatszych osób na Ziemi lub jakie słowa były najczęściej googlowane w poszczególnych stanach USA. Poniżej przykład, żeby każdy wiedział o czym mowa.

Jak zmieniała się czołówka najpopularniejszych gier w latach 2004-2020?

Co obrazuje ten wykres? Najprościej mówiąc pokazuje jak zmieniały się najwyższe pozycje jakiegoś rankingu w czasie. Możemy więc zobaczyć np. jak wyglądała czołówka krajów z największą liczbą mieszkańców na przestrzeni ostatnich 200 lat – tutaj, kto był na szczycie najbogatszych ludzi świata – tutaj lub czego tylko dusza zapragnie. Najbardziej widowiskowym elementem wykresu są zamiany miejscami – lider zamienia się z drugim na liście itd. Do takich wizualizacji autorzy często dodają ekstra grafiki np. zdjęcia osób występujących w rankingu – wszystko po to, żeby jeszcze bardziej zaciekawić odbiorcę.

Poniżej trzech moich faworytów:
I – Top 20 najbardziej zaludnionych miast świata na przestrzeni 500 lat – link
II – 15 najbardziej wartościowych spółek świata perspektywa ponad ćwierćwiecza – link
III – Najlepiej sprzedający się muzycy ostatnich 50 lat – link

2. Chmura wyrazów (Word cloud chart)

Drugim widowiskowym wykresem, który nie traci na popularności jest chmura wyrazów (ang. word cloud chart lub tag cloud chart). Dzięki tej wizualizacji możemy pokazać:

  • które odpowiedzi pojawiają się najczęściej (jeśli obrazujemy wyniki ankiety);
  • które hasła są najczęściej wyszukiwane w interesującym nas kontekście;
  • które słowa, tagi występują najczęściej na danej stronie internetowej (wtedy często chmura jest tak naprawdę zbiorem linków o różnych wielkościach).
Chmura wyrazów z ankiety przeprowadzonej w 2020 roku wśród studentów

Oczywiście w przypadku tego wykresu największe znaczenie ma rozmiar wyrazu w chmurze – im większy, tym częściej występuje w badanym zbiorze. Większość narzędzi do tworzenia takich wykresów dodatkowo centruje najistotniejsze wyniki.

Jest kilka darmowych on-linowych narzędzi do tworzenia word cloud. Postanowiłem sprawdzić jak działają i sporządzić chmurę wyrazów występujących najczęściej w powieści Bolesława Prusa p.t. “Lalka” oraz angielskiej wersji “20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi” Juliusza Verne’a. Cały tekst książki Prusa jest dostępny w PDF w ramach projektu Wolne Lektury tutaj. Poniżej rezultat 🙂

Ciekawa zabawa! Polecam sprawdzić pod tym linkiem.

3. Diagram Sankeya (Sankey diagram)

Kolejny typ wykresu, o którym dzisiaj opowiem najczęściej jest stosowany w inżynierii i technice. Diagram Sankeya, czy inaczej wykres strumieniowy swoją nazwę zawdzięcza irlandzkiemu inżynierowi Matthew Sankey’owi, który na przełomie XIX i XX w. zaczął w nietypowy wówczas sposób przedstawiać co wpływa na sprawność silników parowych i gdzie “ucieka” z nich energia. Co przedstawia klasyczny wykres Sankeya? Jak początkowy bilans zmienia się w czasie i jak “przepływa” do kolejnych stanów. Najłatwiej będzie sobie to ułożyć w głowie patrząc na poniższy obrazek:

Artykuł o tym jak zrobić coś takiego w Excelu znajdziesz na https://exceloffthegrid.com/sankey-diagram-in-excel/

Spójrzmy na lewą stronę. Mamy tam kilka początkowych stanów (opisujących źródła przychodów w rodzinie): wypłata Dave’a, wypłata Julie, wynajem i dywidendy. Wysokość każdego ze słupków obrazuje jak duży jest dany przychód. Następnie mamy stany końcowe po prawej stronie tzn. jak został spożytkowany początkowy przychód. Wydatki podzielono na grupy takie jak: “domowe”, samochody, jedzenie, oszczędności. A o czym mówią szare strumienie w środkowej części wykresu? Pokazują one gdzie trafiają pieniądze – pokazują migrację między poszczególnymi stanami początkowymi i końcowymi. Szerokość strumienia pokazuje jak duża jest dana migracja. Spójrzmy na przykład na lewą stronę i pensję Dave’a. Największa część jego pensji zostaje przeznaczona na wydatki domowe i jedzenie. Dużo mniej wędruje do kategorii samochody, a cała pozostała kwota zasila oszczędności.

Wykres ten mówi więcej niż kilka innych typowych wykresów zebranych razem do kupy. Dlatego też jest wykorzystywany w obrazowym opisie nawet mega skomplikowanych procesów produkcyjnych, czy też zjawisk biologicznych. Spójrz na przykład na to cudo:

Całość na stronie https://www.otherlab.com/blog-posts/us-energy-flow-super-sankey

Trzeba przyznać, że wygląda to mega efektownie i pomimo przeładowania danymi można jednak w miarę łatwo wyczytać z tego wykresu ciekawe informacje. Ja osobiście jestem fanem tego typu wykresu i używam w pracy do obrazowania migracji między poszczególnymi przedziałami opóźnień dla kredytów.

Znalazłem bardzo ciekawą stronę, która jest dedykowana wykresom Sankeya i przedstawia ciekawe wizualizacje – warto odwiedzić ją TUTAJ. Z jednego z pierwszych wpisów dowiesz się m.in. jak zrobić Sankeya w Excelu – chociaż uprzedzam, że jest to zadanie karkołomne.

4. Mapa ciepła (Heat map)

Na naszej liście niestandardowych wykresów, które mogą zaskoczyć pora na mapę ciepła. Ten widowiskowy typ wykresu swoją nazwę zawdzięcza podobieństwu do obrazu rodem z kamery termowizyjnej. Oczywiście kolorystyka samej mapy może być różna – niekoniecznie nawiązująca do odcieni czerwieni. Często spotykamy mapy ciepła w skali zielono-żółtej lub niebieskiej.

Poniżej pierwsza przykładowa wizualizacja a zaraz opowiem, co możemy pokazywać za pomocą mapy ciepła.

https://clauswilke.com/dataviz/visualizing-amounts.html

Mapa ciepła pozwala na przedstawienie na jednym wykresie ogromnej ilości danych. Zwykle wykorzystywana jest gdy trzeba pokazać zmianę poziomu jakiego miernika/wskaźnika w czasie i w podziale na różne kohorty/grupy.

Spójrzmy na powyższy wykres “Internet users/100 people”. Odczytamy z niego jak zmieniła się liczba osób posiadających dostęp do Internetu w każdym z kilkunastu wymienionych krajów na przełomie około 20 lat (1995-2015). Dzięki odpowiednio dobranym kolorom od razu widzimy np. jak szybko przebiegała transformacja cyfrowa w danych kraju (widać, że upowszechnianie się Internetu we Francji przebiegało dużo wolniej niż na przykład na Islandii), lub które kraje szybciej zaczęły korzystać z Internetu na masową skalę (porównaj rok, w którym pierwszy raz pojawia się pomarańczowy prostokąt w Norwegii oraz w Nowej Zelandii).

Heatmap jest wykorzystywany również przy okazji tzw. macierzy korelacji. Jest to macierz kwadratowa wypełniona danymi pokazującymi jak wpływają na siebie poszczególne klasy danych (każda klasa na każdą inną).

Osobiście bardzo lubię takie wykresy, które można czytać – to znaczy, takie nad którymi spędzasz dłuższą chwilę analizując ich głębię. Heatmap jest jednym z takich wykresów, więc zasługuje na szacunek i częstsze wykorzystywanie.

A jeśli chcesz pooglądać kilka innych map ciepła to zapraszam tutaj, a wykorzystanie przy okazji macierzy korelacji znajdziesz tutaj.

Dołącz do Newslettera
Potwierdzam zapis na listę mailową!!!
Dołącz do listy mailowej ZobaczDane.pl. Dzięki temu od razu dostaniesz informację, gdy na blogu pojawi się nowy artykuł. Dodatkowo co tydzień wyślę Ci zbiór kilku ciekawych linków dotyczących zagadnień ze świata danych.
Nie będę wysyłał Ci żadnego spamu. U mnie masz same konkrety.

5. Wykres mapy drzewa (Treemap)

Kontynuując temat wykresów mówiących więcej niż 20 tabelek przechodzimy w klimaty giełdowe. Ale nie będzie tym razem o wykresie giełdowym, który możesz znać z Excela. Poznaj treemap przetłumaczony dosłownie na polski jako mapa drzewa. Zacznijmy od zobaczenia przykładowego wykresu tego typu.

Na pierwszy i nawet drugi rzut oka na tym wykresie panuje mega chaos. Są różne kolory, różne wielkości, nie ma żadnej symetrii, wszystko jest bardzo mało czytelne. Ale gdy dobrze się zastanowimy, to w sumie ciężko byłoby w uporządkowany i ugładzony sposób zmieścić na jednym wykresie dynamicznie zmieniające się dane dla przeszło 3.000 spółek (mniej więcej tyle jest notowanych na amerykańskiej giełdzie).

Co przedstawia wykres? Aktualną dzienną zmianę notowań dla każdej spółki – zatem kolory zielone oznaczają wzrosty, a czerwienie – spadki. Wiadomo na giełdzie jak w życiu – raz do góry, raz wprost przeciwnie. Każdy prostokąt odpowiada jednej spółce. Zarówno jego wielkość, jak i umiejscowienie ma znaczenie. Spółki podzielone są na sektory takie jak np. Technologia, Finanse, Usługi i do danej “strefy” trafiają jedynie spółki prowadzące taką działalność. Sektory o największym obrocie lub kapitalizacji (w zależności od konwencji wykresu) są przesuwane w lewy górny róg. Dodatkowo ich “strefa” zajmuje taką powierzchnię na wykresie jak procentowy udział obrotu lub kapitalizacji sektora w skali całej giełdy. Następnie powyższa reguła jest kaskadowana w ramach danego sektora – czyli spółki o najwyższym obrocie lub kapitalizacji mają największe prostokąty umiejscowione w lewym górnym rogu. Programy do wizualizacji danych często pozwalają wyświetlić rozszerzone informacje o danej spółce po nakierowaniu myszki na odpowiedni prostokąt.

Osobiście mimo wielkiego migającego chaosu także lubię ten typ wykresu – może dlatego, że kojarzy mi się z dynamiką panującą na prawdziwej giełdzie.

6. Quadrant chart

Przedostatnią pozycją na mojej liście jest quadrant chart. Nie spotkałem sensownego tłumaczenia na polski, więc zostawiłem nazwę w oryginale. O co chodzi tym razem? Najogólniej rzecz ujmując quadrant chart to zwykły wykres punktowy z naniesionym na niego układem współrzędnych. Dzięki tej dodatkowej skali dzielimy obserwacje na cztery podgrupy tak jak cztery ćwiartki układu współrzędnych.

Bardzo fajną interpretację tego typu wykresu prezentuje firma Gartner Research, która często używa quadrant chartu do pokazywania rankingów produktów lub technologii. Przykładowo Gartner co roku publikuje raport o nazwie “Gartner Magic Quadrant for Analytics and BI Platforms”, w którym pokazuje jak wygląda rynek oprogramowania do tworzenia Business Intelligence. Poniżej ilustracja z edycji 2021:

https://www.zdnet.com/article/as-power-bi-aces-gartners-new-magic-quadrant-whats-the-story-behind-microsofts-success/

Wykres prezentuje firmy udostępniające narzędzia do analityki biznesowej – tematyka pewnie interesująca dla wielu z nas. Każda z platform jest oceniana w dwóch kategoriach: Completeness of Vision (Kompletność Wizji Produktu – oś pozioma) oraz Ability to Execute (Możliwość Realizacji Stawianych Celów – oś pionowa). Każdy z punktów oznacza ocenę dla danego produktu, przy czym im wyżej i bardziej na prawo tym lepiej. Po umieszczeniu wszystkich punktów na zwykłym wykresie punktowym dokładana jest “magia” w postaci podziału na cztery ćwiartki. Każda z nich została przez Gartnera nazwana. Mamy tutaj więc Leaders (Liderzy – prawy górny róg), Challengers (Aspirujący do miana Liderów – lewy górny róg), Visionaries (Wizjonerzy – prawy dolny róg) oraz Niche Players (Niszowi Gracze – lewy dolny róg). Raport jest publikowany co roku, więc w sieci można znaleźć również fajne wizualizacje pokazujące jak zmieniała się pozycja w rankingu poszczególnych produktów na przełomie ostatnich lat.

Dla osób, które chciałyby wykonać podobny wykres ale na swoich danych w Excelu – znalazłem przewodnik krok po kroku jak to zrobić. Sprawdź tutaj.

7. Wykres radarowy (Stacked radar chart)

Ostatnim mega wykresem na liście jest wykres radarowy – możesz wygooglować go jako Stacked Radar Chart. Ta dość efektowna wizualizacja przydaje się, gdy mamy do pokazania kilka – kilkanaście cech o wspólnym zakresie wartości np. od 1 do 100. Pierwszy z życia wzięty przykład, który przychodzi mi do głowy to oceny uczniów z różnych przedmiotów. Zajrzymy więc w dziennik szkolny:

Możemy oczywiście pokazywać powyższe oceny na zwykłym wykresie kolumnowym, ale umówmy się – szczerze mówiąc ja nie jestem w stanie wyczytać z niego zbyt wiele informacji… Zobacz jak to wygląda….

Prostą alternatywą i co ważne dostępną bezpośrednio z poziomu Excela jest wykres radarowy. Pozwala on w przejrzysty sposób porównać trzech uczniów i zobaczyć kto wybija się w przedmiotach humanistycznych, a który z nich jest raczej “umysłem ścisłym”.

Teraz wygląda to o wiele lepiej…

Pamiętam, że ja po raz pierwszy z tym typem wykresu spotkałem się w mojej ulubionej serii gier z “dzieciństwa”: Football Managerze. W tym symulatorze dane o poszczególnych piłkarzach, ich atrybuty są opisane liczbami od 1 do 20. A, żeby można było na pierwszy rzut oka określić, czy gracz jest wartościowy, czy nie twórcy gry postanowili pokusić się o wizualizację cech właśnie za pomocą wykresu radarowego. Poniżej przykładowy profil zawodnika w grze Football Manager 2015.

Aha – wracając do Excela – ten typ wykresu jest dostępny standardowo od kilku wersji arkusza kalkulacyjnego. Jako typ wykresu wybieramy Radarowy. Możemy oczywiście “dopieszczać” go eksperymentując ze stylami, kolorami, etykietami lub zamalowując wnętrza krzywych (“Wypełniony Radarowy”). O kilku innych trikach, które możesz zastosować w Excelu dowiesz się z jednego z moich poprzednich wpisów – “12 Trików Excela dzięki którym zostaniesz bohaterem w swoim biurze

Na zakończenie

Dobrnęliśmy już do końca dzisiejszego artykułu. Mam nadzieję, że zachęciłem Cię do tego, żeby w swoich wizualizacjach powoli odchodzić od oklepanych wykresów kołowych, czy kolumnowych i używać milszych dla oka i niosących więcej informacji typów. Możesz wybrać coś z dzisiejszej listy, ale pamiętaj, że to jeszcze nie wszystkie fajne wykresy.

Jeśli masz chwilę czasu i ochotę na pogłębienie zdobytej dzisiaj wiedzy to przeszukać sieć wpisując na przykład:

  • Box Plot (wykres pudełkowy)
  • Violin Plot (wykres skrzypcowy)
  • Venn Diagram (diagram Venna) lub
  • Gantt Chart (wykres Gantta).

A który wykres z dzisiejszych podobał Ci się najbardziej? Napisz koniecznie w komentarzu.

Jeśli z jakiegoś powodu jeszcze nie jesteś na mojej liście mailowej, to wydaje mi się, że nadszedł ten czas – zapisz się na nią używając poniższego formularza. Co tydzień przesyłam interesujące materiały i jestem do Twojej dyspozycji.

Dołącz do Newslettera
Potwierdzam zapis na listę mailową!!!
Dołącz do listy mailowej ZobaczDane.pl. Dzięki temu od razu dostaniesz informację, gdy na blogu pojawi się nowy artykuł. Dodatkowo co tydzień wyślę Ci zbiór kilku ciekawych linków dotyczących zagadnień ze świata danych.
Nie będę wysyłał Ci żadnego spamu. U mnie masz same konkrety.

To tyle na dzisiaj – do następnego razu!!!

Może Ci się spodobać...

4 komentarze

  1. Hej Krzyśku,

    Fajnie że napisałeś o tych sposobach wizualizacji danych. Mi się najbardziej spodobał wykres Matthewa Sankey’a. Trudno się go czyta ale wizualnie wygląda super.

    A jakiego oprogramowania używasz w pracy do tworzenia takich wizualizacji danych?

    Pozdrawiam.

      1. Hej Krzyśku,

        Dzięki za odpowiedź. Chętnie zajrzę na Qlik, nazwa trochę mnie bardziej przekonuje niż Power Bi Tableau. Dziwne co nie, żeby się sugerować samą nazwą 😄.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *