Kalimera! 😼Witaj po dłuższej urlopowej przerwie. Pełen sił i energii ruszam z ciekawymi tematami do newslettera. Dzisiaj troszkę o teorii wizualizacji danych (ale z praktycznym zastosowaniem), o szokujących danych klimatycznych, a na koniec mały trik na formuły z Excela.
1. Czy Twoja wizualizacja jest w ogóle warta świeczki? 🕯️
Interaktywne dashboardy i piękne, wyszukane wykresy to absolutna konieczność w naszych czasach. Mamy dużo danych, więc grzechem byłoby nie pokazywać i nie udostępniać ich wszystkich prawda?
Holenderski informatyk Jarke J. van Wijk zadał w swojej legendarnej pracy naukowej genialne pytanie: jak zmierzyć realną, ekonomiczną wartość wizualizacji? Zaproponował też prosty model biznesowy – po jednej stronie mamy koszt stworzenia, czas potrzebny na naukę narzędzia oraz czas na konfigurację i przeklikiwanie raportu. Po drugiej: wartość wiedzy, którą dzięki temu zyskujemy.Wnioski z tej analizy są dość ciekawe:
-
Dlaczego zaawansowane technicznie wykresy rzadko trafiają do biznesu? Koszt wdrożenia i nauki użytkownika końcowego jest po prostu za wysoki. Jeśli menedżer ma spędzić dwa tygodnie na nauce czytania wykresu jakiegoś “egzotycznego” typu, to podświadomie wybierze prosty wykres słupkowy.
-
Wizualizacje potrafią generować “negatywną wiedzę”. Autor podaje przykład ze swojej kariery, gdzie użycie zbyt skomplikowanego algorytmu wygładzania linii na wykresie stworzyło piękny obraz… ale pokazujący zjawiska fizycznie niemożliwe. Zła wizualizacja potrafi wprowadzać w błąd.
-
Interaktywność to czasem jednak… zło. Każdy dodatkowy suwak to dodatkowy koszt eksploracji. Jeśli użytkownik musi przeklikać 50 kombinacji filtrów, żeby znaleźć coś ciekawego, to dashboard przestaje na siebie “zarabiać”. Dobre, przemyślane domyślne widoki są o wiele cenniejsze niż dziesiątki opcji personalizacji.
== Is Your Visualization Actually Worth It? A Researcher’s Honest Take ==
A dla “chętnych” wrzucam również oryginał:
2. #vizoftheweek – Historia dwóch miast… z klimatem w tle ☀️
Dzisiaj temat “na czasie”. I powiedzieć, że jest to “gorący temat” to… jak nie powiedzieć nic… Ostatnia fala upałów w Polsce i wszystkie komentarze o rekordach ciepła to od kilku lat chleb powszedni na przykład mieszkańców wschodniej Hiszpanii. Będą w zeszłym roku w tamtym regionie doświadczyłem tego na własnej skórze – normalne funkcjonowanie było możliwe dopiero po 22-ej.
Ale wracając do wizualizacji danych. Spójrz na te wykresy opublikowane w poście Jorge Camoesa:

3. Wyciąganie formuł z Excela prosto do JSON za pomocą Pythona 🐍
Excel to bardzo często potężny silnik biznesowy firmy (zwłaszcza w małych firmach). Problemem jest często to, że najważniejsza logika (wyceny, prognozy, audyty) jest głęboko ukryta w tysiącach skomplikowanych formuł. Jeśli kiedykolwiek próbowałeś ręcznie przeklikać gigantyczny arkusz, żeby sprawdzić powiązania, wiesz, że to droga przez piekło.
Artykuł z Medium pokazuje prosty skrypt w Pythonie przy użyciu biblioteki openpyxl, który automatycznie skanuje cały plik .xlsx i wyciąga każdą formułę wraz z jej dokładną współrzędną do czytelnego pliku JSON. To bardzo fajne rozwiązanie, jeśli musisz hurtowo sprawdzić spójność raportów, przygotować dokumentację techniczną, stworzyć mapę zależności komórek, albo przenieść skomplikowaną logikę ze starego arkusza bezpośrednio do kodu w Pythonie lub SQL.
== Extract All Excel Formulas into JSON Using Python ==
Czytelnicy mojego darmowego newslettera oprócz tych trzech materiałów otrzymują jeszcze dwie sekcje: “Co słychać u mnie?” i “Co ciekawego mogę Ci polecić?“. Jeśli chcesz dołączyć – zapisz się poniżej:
Do następnego razu!!!